sobota, 4 lipca 2015

Pora deszczowa

W ciągu ostatniego miesiąca na dobre rozkręciła się pora deszczowa lato w mieście wiosny, trwające mniej więcej od marca do maja, skończyło się. Nie znaczy to, że nie zdarzają się już zupełnie pogodne i ciepłe dni, ale dominuje jednak mżawka, czasami przechodząca w trwającą dzień lub dwa ulewę. W zeszłym tygdogniu Kunming trochę  nawet podtopiło i miasto zostało sparaliżowane na jeden wieczór.

Z nadejściem pory deszczowej zbiegła się kiepska pora vpn-owa. W ciągu ostatnich tygodni odpowiedzenie na wiadomość na fejsbuku stało się zadaniem przekraczającym ludzkie możliwości. Nie mówiąc już o publikowaniu czegokolwiek na bloggerze. Na szczęście, wydaje się, że internety ostatnio znowu działają trochę lepiej.

Pewnie więc niedługo będe mógł znów zacząć pisać trochę więcej, a póki co, wrzucam inspirujące zdjęcie tapicerki w vanie, którym wczoraj jechaliśmy na koncert do Anningu.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz