czwartek, 4 czerwca 2015

rzecz o starości w Chinach i w Polsce

Jedną z największych różnic między Polską i Chinami (a nie ma ich wcale tak wiele jak się kiedyś spodziewałem) jest tryb życia osób w podeszłym wieku. W naszej ojczyźnie osoby starsze poświęcają wiele czasu na opiekę nad wnukami, pracę w ogrodzie, wydaje mi się także, że prowadzą raczej siedzący tryb życia, często oglądają telewizję, raczej nie uprawiają sportu. Emerytura traktowana jest u nas jako czas zasłużonego odpoczynku. W Chinach jest zupełnie odwrotnie: po przejściu na emeryturę ma się czas na to wszystko, czego wcześniej nie można było robić z uwagi na presję w szkole i pracy.

Starsze panie tańczące na Kunmińskiej politechnice

Nie sposób wymienić wszystkich zajęć chińskich seniorów. Dzień zaczyna się dla nich bardzo wcześnie, już o 6 rano wychodzą na ulice miasta. Na mnie robią wrażenie szczególnie tańce uliczne (guǎngchǎng wǔ, 广场舞), mimo, że trochę wyśmiewane przez młodszych Chińczyków, a przez niektórych nawet krytykowane za hałasowanie. W tańcach takich biorą udział głównie panie po 50-ce, ale czasami też młodsze, zdarza się niekiedy też zauważyć panów. W repertuarze znajdziemy chiński pop inspirowany tradycyjną muzyką. W najważniejszych parkach można spotkać tańczące zespoły prawie przez cały dzień, ale na osiedlach najczęściej tańce organizowane są dwa razy dziennie: ok. 10 rano i 7 wieczorem.


Trochę bardziej profesjonalne tańce na festiwalu muzycznym w Kunmingu (zdjęcia z grudnia)



Aktywności seniorów można by wymieniać bez końca. Począwszy od tradycyjnych, czyli uprawianie taichi, gra w szachy, karty, majianga i go, poprzez typowe sporty jak badminton i ping pong, kończąc na naprawdę dziwnych przypadkach takich jak żonglowanie kręglami czy jazda na rolkach. Jeśli jest na świecie coś, czym można się zająć, z pewnością znalazła się już taka chińska babcia która się tego podjęła. Zaznaczę też, że z takim chińskim dziadkiem w ping ponga czy badmintona nie ma się co mierzyć, bo najprawdopodobniej jest w lepszej formie niż my będziemy kiedykolwiek.

Młodzież też jest aktywna i dużo czasu spędza na świeżym powietrzu, ale widoczne jest to głównie w kampusach uczelni. No i ten fakt nie jest dla nas aż taki szokujący, w końcu w Polsce młodzi ludzie też są dość aktywni, mimo, że już pewnie nie aż tak jak kilka dekad temu. To, co wyprawiają osoby starsze, dla nas może być naprawdę szokiem. Być może przyzwyczajenie seniorów do aktywnego trybu życia, razem z mądrością tradycyjnej chińskiej medycyny, tłumaczy poniekąd fakt, że nawet w najgorszych latach Wielkiego Skoku i Rewolucji Kulturalnej średnia długość życia w Chinach była bardzo wysoka, szczególnie w porównaniu do innych państw trzeciego świata podobnie cierpiących na głód i biedę. Jednak kilka tysięcy lat cywilizacji robi różnicę...

Mam nadzieję, że na starość będę w stanie prowadzić podobnie aktywny tryb życia jak Chińczycy ;)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz